|
|
Recenzja Rohan
Jak w każdym mmorpg, taki i w darmowej produkcji koreańskiej firmy YNK przychodzi nam najpierw się zarejestrować. Po wykonaniu tej nużącej czynności i zainstalowaniu klienta śliniąc się na widok przycisku "play", w głębi duszy obawiając się straszliwego erroru uruchamiamy program. Wybieramy jeden z serwerów i tworzymy postać. Już tutaj widać klimat gry i nieprzypadkowe ograniczenie wiekowe (18 lat). Mroczne tło komponuje się z subtelną muzyką, która towarzyszy nam podczas rozmyślania czym jest ta dziwna niebieska postać. Otóż jest to Dekan - wojownik smok, jedna z 6 ras z jakich przyjdzie wybrać przed rozpoczęciem gry. Pozostałe to Dhan - assasyn walczący z ukrycia, Elf - mag i uzdrowiciel, Half-Elf - wojownik dystansowy, strzelający z łuku lub kuszy, Human - człowiek, jak łatwo się domyślić - zakuty w zbroję rycerz oraz Dark Elf - mroczny mag siejący spustoszenie za pomocą śmiercionośnych zaklęć. Jeżeli już wybraliśmy twarz o jakieś marzy każda gwiazda popu logujemy się do gry.
Niezależnie od wybranej postaci od początku zaskakuje nas ilość skilli (umiejętności) spośród których przyjdzie wybierać - a to jeszcze nie koniec, po osiągnięciu poziomu 50 wybieramy jedną z dwóch subprofesji zależnych od naszej rasy.
Świat gry składa się z sześciu przypadających na każdą rasę miast, każdego o indywidualnej architekturze (ogromne drzewo w mieście Half-elfów) oraz terenów neutralnych. Mapa jest pokaźnych rozmiarów i odkrycie jej w całości nie przyjdzie nam łatwo.
W Rohanie, tak jak w innych mmorpg istnieje system party, gdzie gracze w grupach polują na przeciwników oraz system gildii - gdzie niejednokrotnie setki graczy walczą o władanie nad miastami i obszarami neutralnymi. Po wygranej walce gildia może nałożyć na miasto podatki, ale wolny rynek kwitnie, więc w wypadku zbyt wysokich podatków w jednym miejscu, nie ma przeszkód by iść i handlować w innym. Mnogość przedmiotów i ich funkcji jest wręcz niesamowita - co więcej możemy sami tworzyć nowe łącząc dwa w nowy unikatowy przedmiot wyróżniający nas z różnobarwnego tłumu niezwykłych indywidualności.
Grafika stoi na wysokim poziomie, modele są szczegółowe, chociaż nieraz i nie razy dwa przyjdzie nam "wpaść w teksturę". Wielkie sobotnie bitwy o miasta przyprawiają o szybsze bicie serca - uderzające z nieba błyskawice, biegające dookoła smoki i zaklęcia wstrząsające ziemią - tylko nasza karta graficzna i procesor mogą nie być zbyt szczęśliwe. Muzyka łatwo wpada w ucho, nie przeszkadza w grze, ale też nie dostrzegamy jej w ferworze walki. Kiedy wchodzimy na inny teren (np. do miasta) muzyka zmienia się na taką, która pasuje do sytuacji i miejsca.
Rohan Online jak każdy darmowy mmorpg musi utrzymywać serwery, mimo że gracze nie płacą regularnego abonamentu - rozwiązaniem jest Item Mall, sklep, w którym za prawdziwe pieniądze możemy kupić dodatkowe przedmioty, specjalne mounty (konie, jaszczurki, pająki do ujeżdżenia) jaki i pety (małe zwierzątka towarzyszące nam w czasie gry).
Reasumując Rohan jest grą wybijającą się ponad inne darmowe mmorpg. Niepowtarzalny klimat, duża i szybko rozwijająca się społeczność graczy jak i wyeliminowanie dużej części błędów nie są jedynymi plusami. Oczywiście, nie obędzie się bez minusów (problemy z połączeniem, wiekowość gry - ma już dobre kilka lat na karku i najnowszym produkcjom nie dorównuje pod względem graficznym), ale są tak znikome, że nie przeszkadzają w spędzeniu w wirtualnym świecie wielu tygodni. Mamy nadzieję, że YNK dalej będzie rozwijała na zachodzie grę, która w Korei stała się hitem - a wszystkie zabłąkane dusze zapraszam do gry - jeżeli nie spróbujecie nigdy się nie przekonacie....
Orginalny tekst na: gry-online.pl
|
|